Kuchenny kredens

Dziś, w ramach wewnętrznej dywersji, wpis niepraktyczny. Kredens, bez którego nasze babki nie wyobrażały sobie kuchni, dzisiaj stał się klasyczną kuchenną zawalidrogą: nie zapewnia dodatkowej powierzchni blatu, nie może też konkurować pojemnością z szafkami cargo. Właściwie, z czystym sumieniem można sobie na niego pozwolić jedynie w dość dużej kuchni. Jeśli więc metraż dopisuje, pozwalajmy sobie, pozwalajmy! Bo jak tu nie kochać kredensy?
Stary, bardzo zniszczony ludowy kredens znaleziony na allegro. Wyszlifowany, pomalowany i zaaranżowany przeze mnie.
(wklejam, bo bardzo go lubię, niestety nie pamiętam źródła)
emmas designblogg
(z galerii miss_coco)
Wyproszone z kuchni, coraz chętniej wchodzą na salony:
Hops-Shop
z galerii xixx
Tu wywędrował na ganek:
(z galerii Baszki)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s